|
Odsłona trzecia...
Blog > Komentarze do wpisu
270. Śląskie impresje
Ponieważ należę do ludzi oszczędnych (zasługa nieprzelewania się w domu rodzinnym), jeżdżąc pociągami, korzystam praktycznie wyłącznie z usług najpodlejszego przewoźnika o wdzięcznym skrócie nazwy: PR (nie wiem, co firma PR może mieć wspólnego z PR – dla mnie to jeden z ostatnich bastionów komuny w Polsce). Wyjątek dla TLK czynię tylko w sytuacji eskapad weekendowych, gdy za 69 złociszy można jeździć do woli od 19.00 w piątek do 6.00 w poniedziałek. Z ekspresów zdarza mi się zaś korzystać wyłącznie wtedy, gdy na danym odcinku firma Intercity sprzedaje bilety w ofercie „Last minute”. Nigdy nie bawiłem się w dokładne obliczenia, ale myślę, że od czasu kiedy ostatecznie podzielono kolejowe spółki, ok. 80% moich jazd przypada na PR-y, a 20% na tzw. innych przewoźników. Dziś mogę do zestawu dodać kolejnego „innego przewoźnika” – skorzystałem bowiem z usług - działających od raptem paru miesięcy - Kolei Śląskich. Wrażenie mam absolutnie pozytywne: miła i młodziutka obsługa, czysty i cichy skład, wszystko punktualne co do minuty. Nawet jeśli ktoś powie, że akurat miałem szczęście, to i tak lepiej mi się zrobiło na myśl, że kolejny polski region wydobywa się z postpeerelowskiego niedasizmu spod znaku PKP. Tak trzymać! Przy okazji po raz wtóry „gratulacje” dla kogoś, kto oznakował w Katowicach tymczasowe przejścia i dworzec. Ja rozumiem, że jak ktoś jest ze Śląska, to wie, co oznacza strzałka kierująca do ul. Andrzeja, a co strzałka kierująca do ul. Kościuszki. Z mojego punktu widzenia obie tak podane informacje są indyferentne. Ja chciałbym po prostu wiedzieć, jak mam iść, by dojść tam, gdzie się zawsze wychodziło. Proste?;) czwartek, 26 stycznia 2012, homoviator1983
Komentarze
Gość: Orso Kane, 94.196.117.162.threembb.co.uk
2012/01/27 19:28:13
"Koleje Śląskie", a to faktycznie jakaś nowość musi być. Przy kolejnej wizycie w Polsce nie omieszkam skorzystać z ich usług. Andrzeja i Kościuszki przecież w tym samym kierunku na co dwie strzałki ?
2012/01/30 12:59:16
Na trasie Warszawa - Wrocław różnica między TLK a PR wynosi 1 zł, więc ja wybieram TLK (choć jedzie nieco dłużej) i nie narzekam (do połowy puste przedziały, dość schludnie i czysto, a czasem trafiają się wagony z fotelami lotniczymi)... Lubię pociągi...
2012/02/02 20:46:33
Akurat na Wro-Wawa jeżdżą wyłącznie InterRegio więc tu różnica cenowa między PR a TLK jest rzeczywiście bardzo niewielka. Na "moich" trasach zwykle konkurują kategorie Regio i TLK i w tym wypadku da się oszczędzić zdecydowanie więcej:) Pozdrav!
|